Dzień recyklingu baterii

Obchodzony jest 9 września, a w związku z tym, że każdy smartfon jest w nią wyposażony, postanowiliśmy podjąć temat. Bateria to przedmiot, który każdy z nas posiada w swoim domu. Co więcej znajdują się one we wszelkiego rodzaju urządzeniach, które wykorzystujemy na co dzień. Nie wyobrażamy już sobie życia bez mobilności jaką zaoferowały baterie. Dlatego tak ważne jest dbanie o ich kondycję oraz ich recykling. Co zrobić, aby starczały nam na jak najdłużej?

Zanim odpowiemy na to pytanie, krótko opiszemy dzisiejszego bohatera wpisu. Chcemy przecież wiedzieć z czym mamy do czynienia, a na dodatek ich historia jest ciekawa i zaskakująca. O tym jak bardzo potrzebne są nam baterie przekonujemy się zazwyczaj, gdy ich zabraknie lub się rozładują. Bez nich nie jesteśmy wstanie korzystać ze smartfonów, tabletów, laptopów, sprzętów medycznych, różnego rodzaju zabawek – przykłady można mnożyć w nieskończoność. Zatem jak to się wszystko zaczęło?

Krótka historia z żabą w roli głównej

Wcale nie żartujemy, ponieważ właśnie to zwierzę miało znaczący wpływ na rozwój elektryczności. W roku 1786 boloński fizyk Luigi Galvani podczas badań anatomicznych żab odkrył, że dotknięcie spreparowanej kończyny tego zwierzęcia przez 2 różne metale połączone ze sobą jednym końcem  powoduje jej kurczenie się. Błędnie założył on, że odpowiada za to „elektryczność zwierzęca”, jednak stanowiło to inspirację dla innych badaczy. Jednym z nich był jego rodak Alessandro Volta (od jego nazwiska pochodzi nazwa jednostki potencjału i napięcia elektrycznego) i to on uznał, że to metale, a nie zwierzę wytwarzają prąd. Jego badania przyczyniły się do prawidłowego opisania obwodu elektrycznego, a także stworzenia tzw. Stosu Volty, który możemy nazwać prototypem baterii. Kolejnego przełomu dokonał francuski chemik Georges Leclanche, który w 1866 opracował mokre ogniwo węglowo-cynkowe, prekursora dzisiejszych baterii popularnie zwanych paluszkami. Do ich masowej produkcji przyczynił się Carl Gasser tworząc suche ogniwo. Z biegiem lat powstawały kolejne udoskonalenia, stworzenie akumulatorów, aż wreszcie stworzenie baterii litowo-jonowych (Li-Ion), które dziś zapewniają energię naszym urządzeniom mobilnym. Uznano to za przełomowe wydarzenie, za które trzech naukowców: John Goodenough, Stanley Whittingham oraz Akira Yoshino dostali Nagrodę Nobla.

Korzystaj ze smartfona odpowiedzialnie

Dzisiejsze smartfony znacznie różnią się od swoich poprzedników. Osiągi podzespołów, wielkość wyświetlacza, ilość obiektywów – z czasem różnic jest coraz więcej. Zmieniły się także same baterie, dawniej używaliśmy głównie akumulatorów niklowo-kadmowych, które wcześniej należało formować poprzez kilkukrotne całkowite rozładowanie oraz naładowanie, ponieważ posiadały one tzw. „efekt pamięci”. Mogliśmy także je wymienić sami – wystarczyło jedynie zdjąć tylną obudowę telefonu. Dziś są one zamontowane „na stałe” i ich wymiana odbywa się w serwisach. Z tego powodu powinniśmy zwracać większa uwagę na kondycję naszych wbudowanych akumulatorów, które z czasem tracą swoją sprawność i szybko się rozładowują. Co zrobić, aby wydłużyć życie baterii?

Odpowiednie rozładowanie i ładowanie

Jak już pisaliśmy współczesne smartfony zasilane są przez ogniwa litowo-jonowe, które nie wymagają formowania – co więcej szkodzi im całkowite regularne rozładowanie. Kiedy zatem należy podłączyć telefon do ładowarki? O to dba sam telefon informując nas o niskim stanie baterii. Zazwyczaj dzieje się to gdy jej poziom spadnie do około 15-20%. Jest to optymalny stan dla naszego akumulatora, który nie lubi ekstremów – to znaczy dużego rozładowania, ani naładowania.

Wiąże się to z drugim elementem, a mianowicie nie ładowaniem smartfona do 100%. Jaka jest zatem optymalna wartość procentowa przy jakiej powinniśmy odłączyć telefon od zasilania? To 80%, jednak coraz więcej urządzeń wyposażana jest w funkcje umożliwiające napełnienie baterii do określonego poziomu (np. 90%) lub rozwiązania, które zapobiegają poborowi energii po osiągnięciu limitu, nie można go zatem przeładować. Najlepiej jednak pamiętać o zasadzie, która mówi o tym, że smartfony najlepiej ładować krótko i możliwie często, ponieważ ogniwa Li-Ion najlepiej „czują się” naładowane w 50-60%. Dlatego zaopatrzenie się w podręczne źródło energii w postaci powerbanka staje się powszechnie stosowanych rozwiązaniem.

Ładowanie zawsze wiąże się z wytworzeniem ciepła. O tym, jak wysoka temperatura wpływa na kondycję naszego telefonu, w tym także baterii już pisaliśmy. Największa ilość ciepła wydziela się właśnie podczas ładowania, jego ilość zależy od mocy używanej ładowarki. Im jest większa, tym bardziej nagrzewa się bateria, co nie jest dla niej dobre. Dlatego zalecamy używanie oryginalnych ładowarek dedykowanych do danego modelu telefonu, ponieważ istnieje wiele technologii szybkiego ładowania: QuickCharge, FastCharge, czy SuperCharge. Spełniają one różne standardy obsługujące 25W, 40W, 33W, a nawet 65W. Na rynku pojawiają się coraz to nowsze rozwiązania (Xiaomi zaprezentowało ładowanie o mocy aż 200W).

W miarę możliwości pamiętajmy także o tym, aby nie przeciążać naszego smartfona wymagającymi aplikacjami podczas ładowania.

Jeśli nie używamy telefonu przez dłuższy czas, to pamiętajmy o naładowaniu go do wartości około 50%. Dlaczego? Ponieważ długotrwałe przechowywanie rozładowanej baterii także obniża jej żywotność.

Jak dbać o baterię w smartfonie?

Nasze codzienne użytkowanie również ma wpływ na kondycję całego urządzenia. Używamy wielu aplikacji i włączonych modułów, które skutecznie potrafią „wyssać” energie naszej baterii. Dlatego pamiętaj o kilku zasadach, pomoże to skutecznie obniżyć pobór mocy.

  • Sprawdź, co zużywa najwięcej energii – zrobisz to w ustawieniach telefonu. W zależności czy będzie to aplikacja, czy element samego urządzenia (np. ekran) możesz zoptymalizować pobór prądu.
  • Zarządzaj modułami łączności  – liczba włączonych modułów jednocześnie ma znaczny wpływ na ilość pobieranej energii. Jeśli nie korzystasz z Wi-fi, Bluetooth, NFC czy GPS to ich wyłączenie pozwoli na wydłużenie czasu pracy.
  • Zarządzaj otwartymi aplikacjami – jeśli długo nie korzystasz z jakiejś aplikacji możesz ją zamknąć zamiast trzymać w pamięci podręcznej (RAM) urządzenia. Pamiętaj, że dla często używanych programów lepiej stosować pozostawienie ich „w tle”, ponieważ ponowne jego uruchomienie aplikacji pobiera więcej energii.
  • Włącz tryb oszczędzania baterii – funkcja ta pozwala na wydłużenie pracy działania na jednym ładowaniu poprzez wyłączenie najbardziej „prądożernych” aplikacji i modułów. Opcja ta przydaje się, gdy już bateria naszego telefonu jest rozładowana poniżej pewnego poziomu (np. 20%).
  • Korzystaj z aplikacji do oszczędzania baterii – wiele urządzeń posiada taki program już w wersji fabrycznej, możesz zainstalować dowolne rozwiązanie dostępne w sklepach Google Play oraz iOS.
  • Pamiętaj o właściwym ładowaniu i rozładowaniu telefonu

Recykling baterii (i nie tylko) – dbaj o środowisko

Powszechność zastosowania baterii sprawia, że wykorzystuje się ich ogromną ilość. Pomimo udzielonych wskazówek, na każdą z nich przyjdzie czas i nie będzie można już jej używać. Proces produkcyjny baterii wykorzystuje wiele substancji, które są niezwykle szkodliwe i niebezpieczne dla naszego zdrowia oraz środowiska naturalnego. Wyrzucone na zwykłe wysypisko potrafią skazić wody gruntowe, dlatego ważne jest przekazywanie ich firmom specjalizującym się w zbiórce baterii i akumulatorów. Specjalne pojemniki, do których możemy je wyrzucać znajdziemy w wielu sklepach, czy stacjach benzynowych. Zebranie ich w ten sposób pozwoli na odzyskanie surowców i ponowne wykorzystanie. Co zrobić z baterią przed jej wyrzuceniem? Należy zabezpieczyć oba bieguny poprzez np. zaklejeniem ich taśma lub przez owinięcie w papier. W ten sposób zetknięcie się ich ze sobą nie spowoduje zwiększenie temperatury, która może grozić zapłonem. Oczywiście tyczy się to wymiennych baterii każdego typu, jak pisaliśmy w smartfonach stosuje się już zamknięte konstrukcje. Wszystkie niedziałające, uszkodzone urządzenia elektroniczne należy oddać do punktów zbierania elektrośmieci lub do różnego rodzaju prywatnych organizacji. Pamiętajmy, że postępując w ten sposób dbamy o środowisko oraz dajemy „nowe życie” komponentom i podzespołom. Kto wie, może nasz następny smartfon będzie zawierał odzyskane elementy naszego poprzedniego?