Telegram

Pozostajemy w temacie komunikatorów. I dzisiejszy wpis poświęcimy kolejnemu z nich czyli Telegramowi. Jest to nowoczesna aplikacja oferująca wiele opcji dotyczących wysyłania wiadomości, a także bardzo dużo (o ile nie najwięcej) w kwestii personalizacji. Ma też opinię komunikatora dbającego o nasze bezpieczeństwo.

Twórcą tego darmowego programu jest Rosjanin Pawieł Durow. Nie stoją za nią żadne komercyjne firmy i giganci technologiczni co sprawia, że Telegram jest całkowicie niekomercyjny. Podobnie jak opisywany ostatnio przez nas Signal. Przez pierwsze siedem lat swojego istnienia Telegram był znany głównie w Azji, a teraz odkrywa go cały świat.

Co oferuje Telegram?

Aplikacja dostępna jest na wszystkie systemy operacyjne, a więc w wersji mobilnej na Android, iOS i Windows Phone. Telegram działa swobodnie na Windowsie, Mac OS i Linuxie, dostępna jest także wersja webowa (przez stronę internetową). Dostępność godna pochwały. Korzystanie na wielu wspomnianych platformach jednocześnie jest bardzo wygodne. Program sam automatycznie dba o synchronizację wiadomości oraz przechowywanie plików.

Aby korzystać z aplikacji należy podać swój numer telefonu, następnie otrzymujemy weryfikacyjny kod za pomocą wiadomości SMS. W celu ułatwienia odnajdywania kontaktów możemy dać dostęp do naszej książki telefonicznej. W taki sposób działa wiele komunikatorów (w tym między innymi Signal).

Telegram oferuje wiele motywów, które możemy samodzielnie personalizować. Możemy zmienić ilość linijek czatu jakie widzimy (2 lub 3) oraz dowolnie zmieniać kolory wysłanych i otrzymywanych wiadomości. Do wyboru mamy także między innymi tryb klasyczny, dzienny, nocny. Samodzielnie ustawimy też tło naszego czatu. Dostosować aplikację do swojego indywidualnego wyglądu możemy na wiele sposobów i każdy kto poświęci na to nieco czasu znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Jeśli wygląd jest dla nas sprawą drugorzędną (nie mamy czasu grzebać w opcjach) to fabryczne ustawienia aplikacji nas nie zawiodą i spełnią nasze oczekiwania.

Jednak sam wygląd to nie wszystko. Co oferuje Telegram w kwestii bezpieczeństwa? Na początek rozpocznijmy od zabezpieczeń związanych z dostępem do aplikacji. Możemy zablokować do niej dostęp kodem (nie jest to wymagane). W przypadku logowania na nowym urządzeniu warto ustawić dwuetapową weryfikację – prócz wpisania ustawionego wcześniej przez nas hasła będziemy musieli wprowadzić kod wysłany do nas wiadomością SMS. Dodatkowo możemy kontrolować swoje sesje na innych urządzeniach oraz ustawić usunięcie naszego konta jeśli nie będzie ono aktywne przez okres minimum miesiąc lub maksimum rok. Telegram oferuje autorskie szyfrowanie rozmów uzytkowników oparte na protokole MTProto. Z racji tego, że jest to własna technologia bezpieczeństwa, a kod źródłowy protokołu nie został ujawniony możemy w sieci znaleźć informacje poddające w wątpliwość skuteczność zastosowanych zabezpieczeń. Każdy kto chce zapoznać się ze szczegółowym opisem działania protokołu może dowiedzieć się o nim więcej tutaj.  

W aplikacji możemy ukrywać informacje dotyczące naszej ostatniej aktywności (z podziałem na grupy i kontakty), zdecydować kto będzie widział nasze profilowe zdjęcie czy nawet nasz numer telefonu. Określimy także kto może do nas dzwonić, dodawać nas do grup czy przekazywać wiadomości. Jeśli nie chcemy przeszkadzać naszemu znajomemu możemy napisać mu „cichą” wiadomość dotrze ona do niego bez powiadomienia dźwiękowego niezależnie od tego czy ma włączony tryb cichy w telefonie. Jest to bardzo wygodne w momencie kiedy nie chcemy przeszkadzać np. w jakimś ważnym spotkaniu. Opcja ta działa również na czatach grupowych.

Telegram oferuje bardzo wygodne rozmowy grupowe (aż do 200 000 członków!), twórcy udostępniają możliwość prowadzenie publicznych kanałów, czy zakładanie kanałów tematycznych. Pomaga w tym nieograniczone miejsce na pliki przesyłane do chmury. Aby nie pogubić się w ilości wysyłanych wiadomości w wieloosobowym czacie administrator grupy może wprowadzić tryb Slow Mode. Określa on wtedy czas jaki musi minąć zanim dany uczestnik może napisać ponownie (od sekundy aż do godziny). Pomaga to uporządkować ilość otrzymywanych wiadomości (a my uczmy się pisać zwięźlej i na temat 😊). Niedawna aktualizacja pozwala na możliwość włączenia wybranym członkom grupy czatu głosowego. U góry pojawi się wówczas specjalny pasek, który pokazuje kto mówi w danej chwili (także jak głośno). Co ważne uczestnictwo w czacie głosowym nie pozbawia nas możliwości korzystania z pozostałych funkcji, czyli wysyłania wiadomości czy przeglądania wiadomości. W takiej rozmowie głosowej może uczestniczyć nawet kilka tysięcy osób co sprawia, że Telegram znacznie wykracza poza skalę spotkań rodzinnych. W wersji aplikacji na desktopy i edycji Mac OS definiujemy klawisz, który będzie odpowiadał za funkcję „naciśnij i mów” – wszystko to dla naszego komfortu i wygody.

Przejście na nową platformę komunikacji nie zawsze jest zadaniem łatwym i przyjemnym. Sam proces instalacji i weryfikacji nie trwa zazwyczaj dłużej niż kilka minut. Przekonanie znajomych do zmiany może zająć nieco więcej czasu (chyba, że to my zmieniamy aplikację na ich prośbę). Tracimy jednak całą wcześniejszą historię kontaktów, która może zawierać ważne dla nas informacje, rozmowy czy pliki. Tu Telegram wyszedł naprzeciw oczekiwaniom nowych użytkowników.  Kolejna aktualizacja wprowadza bardzo wygodną funkcję – jest nią możliwość przeniesienia czatów z WhatsAppa, Line oraz KakaoTalk. Opcja ta działa zarówno w przypadku prywatnych rozmów, jak i konwersacji grupowych. Jak to zrobić? Powiemy na przykładzie WhatsAppa. Korzystając z wersji na Androida musimy otworzyć okno czatu, kliknąć przycisk „Więcej”, następnie „Eksportuj czat” i wybrać Telegram. W przypadku iOS otwieramy stronę „informacje o kontakcie” lub „informacje o grupie”, po czym również wybieramy „Eksportuj czat” i klikamy na ikonkę Telegrama. Szybkie i wygodne rozwiązanie. Kolejnym ułatwieniem jest możliwość zadecydowania czy przenoszenie czatów ma odbyć się razem z zamieszczonymi na nim mulimediami.

Ilość użytkowników rośnie

Ile osób używa Telegrama? Na chwilę obecną jest to 500 milionów uzytkowników, z czego warto zaznaczyć w samym styczniu 2021 roku do aplikacji dołączyło 100 milionów. Z dnia na dzień ilość ta rośnie i chociaż nie jest to jeszcze wynik pokroju Messengera i WhatsAppa, to kto wie co zdarzy się przez najbliższe miesiące? Jak już pisaliśmy na całym zamieszaniu wokół zmiany polityki prywatności WhatsAppa korzysta konkurencja i Telegram nie jest tu wyjątkiem. Twórcy szybko zareagowali na cała sytuację wprowadzając kolejne aktualizacje mające na celu łatwiejsze przeniesienie kontaktów wraz z historią oraz wygodę korzystania. Warto wypróbować inne rozwiązania zyskujące na popularności i pozostawić to, które naszym zdaniem jest najlepsze. Z racji zastosowania autorskiego protokołu szyfrującego w kwestii bezpieczeństwa wyżej stawiamy Signala i takie też są opinie wielu ekspertów w dziedzinie kryptografii. Jeśli szukamy aplikacji oferującej nam wiele dodatkowych udogodnień i funkcji to Telegram jest dobrym wyborem. Ale jak zawsze decyzja należy tylko i wyłącznie do Was.